Red skirt and long boots PL|EN

0 Shares
0
0
0
*Scroll down to read in English*

Nieczęsto mam okazję prezentować Wam na blogu moje stroje dnia, jednak jak zapewne zdążyliście zauważyć, lubię różnorodność na moim blogu. Korzystając z mojego wypadu do Poznania, postanowiłam wykorzystać moją kuzynkę i pozwolić jej pobawić się w mojego fotografa. Drugiego dnia lutego w końcu pozwoliłam sobie na zakup aparatu, o którym marzyłam już dość długo. Będąc w Poznaniu w planach miałam wybrać się na długi spacer i sprawdzić jego możliwości, niestety pogoda dzisiejszego poranka nie bardzo mi na to pozwoliła, a dzień wcześniejszy na prośbę Agaty spędziłyśmy w galerii handlowej, czego efekty możecie zobaczyć poniżej. Czerwoną spódniczkę zakupiłam z myślą o sobotniej imprezie, na którą ostatecznie nie poszłyśmy. Koszul zazwyczaj nie noszę, jednakże gdy ją zobaczyłam, od razu wyobraziłam sobie ją w zestawieniu ze spódniczką i tak po raz pierwszy w swoim życiu chyba, kupiłam koszulę. Kozaki zakupiłam już około dwa miesiące temu, kiedy poszukiwałam butów na angielską zimę. Nie są one ogrzewane, więc na prawdziwą zimę ze śniegiem raczej się nie nadają, natomiast myślę, że nawet na wczesną wiosnę będą świetne. 

W tym tygodniu w planach mam wyjazd i zwiedzenie naszej pięknej stolicy. Miałam okazję być tam kilka razy, jednakże niezbyt wiele widziałam, dlatego mam nadzieję, że w ciągu tych dwóch dni uda mi się zobaczyć kilka muzeów. Chciałam Was jednak zapytać, jakie miejsca w Warszawie są Waszymi ulubionymi ? Co warto zobaczyć, gdzie warto pójść i pobawić się w fotografa ? 
_______________
I do not have a chance to present you my outfit of the day on the blog, but as you have probably noticed, I like the diversity on my blog. Taking advantage of my trip to Poznań, I decided to use my cousin and let her to be my photographer. On the second day of February, finally, I allowed myself to buy a camera that I had dreamed about for quite a long time. Being in Poznan, I planned to go for a long walk and check its possibilities, unfortunately the weather this morning did not allow me much, and the day before at the request of Agata we spent in the mall, what effects you can see below. I bought a red skirt with a thought of the Saturday party, which we finally did not go to. I usually do not wear chemises but when I saw her, I immediately imagined her in comparison with the skirt, and probably for the first time in my life I bought a shirt. I have already bought this black, long boots about two months ago, when I was looking for shoes for the English winter. They are not really warm, so for real winter with snow rather unfit, but I think that even in early spring will be great.
This week I am planning to go and visit our beautiful capital. I had the opportunity to be in Warsaw several times, but I did not see much, so I hope that during these two days I will be able to see some museums. However, I wanted to ask you what places in Warsaw are your favorites? What places I must see and where can I do some photography ?
Chemise: Bershka, 79,90zł, Skirt: New Yorker, 39,90zł. Boots: 39,99£, Bag: New Look
0 Shares
0 comments
  1. Rewelacyjna stylizacja! Bardzo w moim stylu 😉 Uwielbiam takie buty za kolano i szukam takich już od jakiegoś czasu 😉 Pięknie zgrana całość 😉
    Obserwuję 😉

  2. Bardzo podoba mi się koszula, taka w moim stylu 🙂 W Warszawie polecam Łazienki Królewskie oraz odwiedzenie ciekawych knajpek, jeżeli lubisz taką formę spędzania czasu.

  3. Świetna stylizacja – aż chce się wiosny takie wyraziste kolory 😉 I piękny zegarek 😍

    Pozdrawiam i zapraszam do Siebie

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You May Also Like