Family holidays in Korbielów PL|EN

0 Shares
0
0
0
*Scroll down to read in English*
Kilka postów wcześniej wspominałam o tym, że jestem na rodzinnych wakacjach w Korbielowie i dzisiaj zapraszam Was na fotorelację z wyjazdu. Pamiętam, gdy na początku listopada zadzwoniła do mnie mama, mówiąc, że ktoś wpadł na pomysł, byśmy gdzieś wyjechali całą rodziną. Ze względu na to, że jestem strasznie zżyta z rodzicami i siostrą, wiedziałam, że nie ma opcji, bym to odpuściła. Wyobraźcie sobie, jadą wszystkie ciotki i wujkowie, a ja nie. Nie, to zdecydowanie nie mogło mnie ominąć. Muszę przyznać, że pomimo kilku nieporozumień, bawiłam się świetnie, nieco wypoczęłam i spędziłam czas ze swoimi bliskimi. Dodatkowo po raz pierwszy wypróbowałam snowboard i totalnie to pokochałam, już teraz chcę to powtórzyć ! Oczywiście, nie obyło się bez tysiąca upadków i czasami nawet bólu przez nie, ale hej, nikt nie powiedział, że będzie łatwo, prawda ? Przynajmniej było fajnie. Szczególnie podobał mi się widok zadowolonych rodziców, którzy oderwali się od codziennych obowiązków i pracy oraz siostry, która początkowo bała się zjeżdżać na nartach, a później nie mogła się doczekać wyjścia na stok. Robiłam milion zdjęć, a połowa z nich to ujęcia własnie tej dziesięcioletniej dziewczynki, której oczy świeciły się z zadowolenia. Wychodząc na spacer czy na stok, zawsze brałam ze sobą aparat, by uwiecznić te piękne widoki i jednocześnie postarać się ulepszyć trochę swoje ‘umiejętności’. A teraz..no cóż, jestem z powrotem w Leicester i próbuję zaplanować kolejne miesiące swojego życia.
__________________
A few posts earlier mentioned about the fact that I am on a family vacation in Korbielów and today I am here with a photo report from the trip. I remember when my mother called me at the beginning of November, saying that someone had the idea that the whole family should go somewhere together. Due to the fact that I am really close to my parents and sister, I knew that there was no option for me to let it go. Imagine all aunts and uncles going, and I’m not. No, I definitely could not miss it. I must admit that despite some misunderstandings, I had a lot of fun, rested a bit and spent time with my relatives. In addition, for the first time I tried snowboarding and I totally loved it, now I want to repeat it! Of course, it was not without a thousand falls and sometimes even pain through them, but hey, no one said it would be easy, right? At least it was fun. I especially liked the view of happy parents who broke away from their daily duties and work and my sister, who was initially afraid of skiing, and later she was looking forward to going to the slopes. I made a million pictures, and half of them are shots of this ten-year-old girl whose eyes were shining with contentment. Going for a walk or a slope, I always took a camera with me to capture these beautiful views and at the same time try to improve my ‘skills’ a bit. And now … well, now I’m back in Leicester and I’m trying to plan the next months of my life.

Wszystkie zdjęcia ( oprócz czterech ostatnich ) są mojego autorstwa. / All photos (except the last four) were taken by myself.

0 Shares
0 comments
  1. Prześliczne zdjęcia <3.
    Kurde, zawsze mi się marzył snowboard ale jak na razie ćwiczę narty do perfekcji ;p.
    Pozdrawiam!

  2. Każda wieś lub mniejsza mieścina ma swój niepowtarzalny urok. Wiem to, bo mieszkam na wyjątkowej dziurze, czyli bardzo malutkiej wsi max 400 mieszkańców. W okresie zimowym, te miejscowości w górach pięknie sie prezentują, latem te nadmorskie czy z jeziorami. Fantastyczna fotorelacja, widać że zabawy i frajdy nie brakowało 🙂 bardzo dobrze! zdjęcia napawają bardzo pozytywną energią <3
    pozdrawiam cieplutko myszko :*

  3. Ja jestem właśnie takim zmarzluchem, ciągle mi zimno, ale muszę przyznać, że tam ten śnieg i niska temperatura wcale nie były tak bardzo odczuwalne ! 🙂

  4. Przepiękne zdjęcia! <3
    Czas spędzony w gronie najbliższych jest bardzo ważny, super, że mogłaś wspólnie z rodziną gdzieś się wybrać 🙂
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie!

    lublins.blogspot.com

  5. Snowboard – super sprawa! ♥ Uwielbiam ten sport choć też jestem laikiem… Uczę się jeździć już drugą zimę, a w tym roku miałam też swój debiut na stoku i jestem bardzo zadowolona 🙂
    Takie rodzinne wypady są super! Warto czasem coś zorganizować i cieszyć się wspólnie spędzonymi chwilami z bliskimi 🙂

  6. To najważniejsze, że wypoczęłaś i miło spędziłaś czas ze swoją rodziną, pomimo tych małych nieporozumień. Dobrze tak czasem wyjechać. Piekne zdjęcia, bardzo pozytywne! Pozdrawiam ♥

  7. Takie wyjazdy są najlepsze, ja nie mogę pozwolić sobie na wyjazd w tak dużym gronie rodzinnym bo obowiązki niestety się mijają dniami. Ale zazdroszcze! Fajnie, że spędziłaś tak aktywnie ten czas 🙂 A w Northampton jest śnieg, jak u Ciebie też biało? 😀

  8. Super miejsce, aż zachciało mi się znowu w góry! Ja tam śniegiem się nie nacieszyłam, za ciepło było. Mam jednak nadzieję, że kiedyś się uda!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You May Also Like