The Colorful Streets of Dublin PL|EN

0 Shares
0
0
0
*Scroll down to read in English*
Dodaj podpis
Wczorajszej nocy wróciłam z Irlandii, do której wraz z koleżanką wybrałyśmy się na zaledwie dwa dni. Dublin pierwszy raz odwiedziłam w grudniu poprzedniego roku i totalnie się w nim zakochałam, dlatego gdy tylko dostałam propozycję tej dwudniowej wycieczki, bez namysłu zgodziłam się. Tym razem pogoda dopisała nam o wiele bardziej, było niezwykle słonecznie i gorąco, dzięki czemu udało nam się zwiedzić o wiele więcej miasta oraz kawałek wybrzeża morza irlandzkiego. Z wyjazdu przywiozłam kilkaset zdjęć i już wiem, że pojawią się co najmniej trzy posty jego dotyczące. Kto się cieszy? 
Ostatnim razem odwiedziłam Trinity College Dublin, galerię narodową oraz muzeum historii naturalnej, no i oczywiście Temple Bar. Tym razem dzięki cudownej pogodzie, mogłam przejść się ulicami Dublina, nie biegając co chwilę na kawę czy do sklepu, by się ogrzać. Spacerowałyśmy kilka godzin po południowej części miasta, która zupełnie mnie oczarowała. O ile po drugiej stronie rzeki znaleźć możemy główną ulicę, jedno z centrów handlowych, Iglicę Dublina, wiele nowoczesnych budynków, tak ta część jest takim starym miastem. Niesamowite jest dla mnie to, jak tętni ona życiem. Temple Bar jest oczywiście obowiązkowym punktem w wycieczce do stolicy Irlandii, jednakże my poszłyśmy kawałek dalej i znalazłyśmy te wszystkie małe i duże kolorowe uliczki z muralami i obrazami na ścianach. Dublin uważam jednym z najbardziej kolorowych miejsc, w jakich dotychczas byłam i to nie ze względu na różnorodność kulturową czy kolorowe flagi, które powywieszane były wszędzie ze względu na zbliżającą się paradę równości. Od razu zauważyć można, iż mieszkańcy bardzo dbają o bogactwo kulturowe. Z resztą, zobaczcie sami, co tak bardzo mnie zachwyciło! 
_________________
Last night I came back from Ireland, to which together with a friend we went for just two days. I visited Dublin for the first time in December last year and I fell in love with it, so as soon as I got the offer of this two-day trip, I agreed without a second thought. This time the weather was much better, it was very sunny and hot, thanks to which we were able to visit a lot more of the city and a piece of the Irish sea coast. I have brought several hundred photos from the trip and I already know that there will be at least three posts about this citybreak. Who is happy?
Last time I visited Trinity College Dublin, a national gallery and a museum of natural history, and of course Temple Bar. This time, thanks to the wonderful weather, I could walk down the streets of Dublin, not running every half an hous for coffee or a shop to warm up. We walked a few hours around the southern part of the city, which charmed me completely. While on the other side of the river we can find the main street, one of the shopping centers, the Dublin Spire, many modern buildings, so this part is kind of an old city. It is amazing for me how vibrant the life is going on there. Temple Bar is of course an obligatory point on a trip to the capital of Ireland, but we went a bit further and found all these small and large colorful streets with murals and paintings on the walls. Dublin I consider one of the most colorful places I have ever been to, and it’s not because of cultural diversity or colorful flags, which were hung everywhere due to the approaching LGBTQ Pride. You can immediately notice that the inhabitants care a lot about cultural wealth. Actually just see yourself what fascinated me so much!
Is it worth to visit Dublin?
0 Shares
0 comments
  1. Kocham takie kolorowe miejsca. Super, gdy sztuka uliczna tak ożywia budynki. Z chęcią bym się przeszła taką ulicą, by poszukać najciekawszych murali.
    Sama przekonałam się o tym, jaką radość sprawia odkrywanie takich rysunków, malunków etc., gdy byłam w tym roku na Maderze i podziwiałam "sztukę otwartych drzwi" w stolicy wyspy 🙂

    nicolestraveljournal.blogspot.com

  2. Ojej jak tam pięknie, zazdroszczę Ci tej wycieczki!
    Najbardziej zauroczyło mnie to zdjęcie z parasolkami, jest przeurocze! <3
    Aż chciałoby się tam znaleźć!
    z-pasja-w-obiektywie.blogspot.com

  3. Co za magiczne miejsce. Sama bym się tam wybrała, ale moje umiejętności organizacyjne ze mną nie współpracują i pewnie ja za dwudniowy wyjazd musiałabym położyć z 5k hahaha

  4. Piękne, kolorowe miasto 🙂 Jego mieszkańcy muszą chyba należeć do jednych z najbardziej optymistycznych ludzi na świecie, żyjąc pośród tak cudownie wymalowanych sklepów i parasoli nad głowami 😉

  5. Już Cię uwielbiam! I to nie zgadniesz za co 😀 Już tłumaczę. To pierwszy blog jaki znalazłam, który ma porządnie przetłumaczony tekst. Większość blogerek dodaje gadżet "tłumacz, który wypisuje głupoty, bądź pisze w bardzo, ale to bardzo koślawym angielskim. 😀
    Co do tekstu, fajnie się czyta. Jest lekki, dzięki czemu łatwo przez niego "przebrnąć".
    Cudowny design!

    Pozdrawiam, Enka. 🙂

  6. Oo dziękuję bardzo 🙂 Ja tłumaczę wszystko sama, czasami z małą pomocą słownika ewentualnie. Wiem, że czasami popełniam błędy, ale wiadomo, nie można być we wszystkim idealnym. 😀 Super, że ktoś to docenił!

    Liczę na to, że będziesz do mnie wpadać częściej 🙂

  7. Nigdy tam nie byłam, ale patrząc na zdjęcia wiem ze muszę się wybrać kiedy tylko będę miała możliwość. Cudowne zdjęcia!

  8. Świetne zdjęcia, a jakie kolorowe <3 ! Nigdy nie byłam w Dublinie, ale Twój wpis mnie bardzo zachęcił, także na pewno będę szukać jakiś fajnych ofert z lotami 😀

  9. Dublin jest wciąż na mojej liście miejsc do zobaczenia. Ale niespodziewałabym się, że jest tam aż tak kolorowo i wyraziście.
    Bardzo interesujące kadry.

  10. Świetne zdjęcia i piękne miejsce ^^ Można tylko pozazdrościć tego dwudniowego pobytu 😉 Pozdrawiam ♥ wy-stardoll.blogspot.com

  11. Widziałam to miasto tylko na filmach, ale bardzo bardzo chciałabym je zwiedzić 🙂 Przejść się ulicą pod parasolami – marzenie ♥

  12. Jak kolorowo! Jak pięknie! Totalnie mnie zachwyciły te kolorowe, różnorodne uliczki. Chętnie bym tam pospacerowała 🙂 Piękne zdjęcia! 🙂

  13. Przepiękne miejsace, cudne miasto. Zainspirowalas mnie aby kiedys tam pojechac. Kolory tych ulic sa cudne, chetnie bym sie nimi przeszla a tym bardziej przeszla sie na parade równości. Świetny blog, bardzo ciekawy post!
    Pozdrawiam 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You May Also Like